Bezpośrednie stosowanie Konstytucji pozwala na uelastycznienie prawa - czytamy w tekście autorstwa adw. prof. Macieja Gutowskiego i adw. prof. Piotra Kardasa. Felieton pod tytułem "Rozdwojenie jaźni ministra" ukazał się 13 czerwca nałamach "Rzeczpospolitej".
Autorzy polemizują z wypowiedzią wiceministra sprawiedliwosci dr. Marcina Warchoła, który krytykując wyrok Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 27 kwietnia br. stwierdził, że "podstawą odmowy stosowania przez sąd przepisów ustawowych nie może być zasada bezpośredniego stosowania konstytucji".
Adw. prof. Gutowski i adw. prof. Kardas podkreślają, że "zasada lex superior wynika z zasady narzędności konstytucji (art. 8 ust.1), z godnie z którą konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, hierarchicznego uporządkowania systemu prawa oraz z zasady spójności (niesprzeczności) systemu. Dlatego właśnie bezpośrednie stosowanie konstytucji sprowadza się również do rozwiązywania w oparciu o reguły interpretacyjne kolizji między jej postanowieniami a normami rekonstruowanymi z aktów prawnych niższego rządu, w tym przede wszystkim ustaw."
Zdaniem autorów, bezpośrednie stosowanie konstytucji to stosowanie proobywatelskie (jednokierunkowe). Ponieważ konstytucja to akt normatywny wiążący organy władzy publicznej działające na podstawie i w granicach prawa(zasada legalizmu), w indywidualnych aktach stosowania prawa sądy moga traktować konstytucje jedynie jako podstawę ochrony praw i wolności jednostki - czytamy w artykule.